Z młodej piersi się wyrwało…

25 lipca o godzinie 13:00 nastąpił zmasowany atak małych niżan na pobliską Jednostkę Wojskową. Wśród szturmujących znalazły się dwie grupy starszaków z DomuMisia z ulic Chopina i Tysiąclecia oraz zorganizowana grupa dzieci z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Nisku.

(Nie)spodziewany szturm okazał się skuteczny. Po krótkiej rozmowie i podpisaniu aktu kapitulacji atakującym został przydzielony przewodnik wojskowy, którego dowódca poświęcił w imię  wyższej sprawy. Pan porucznik wykazał się nadzwyczajną wytrwałością i odwagą, odpowiadając na rozliczne pytania dzieci, oprowadzając je po obiekcie. Dzieciaki miały możliwość przyjrzenia się z bliska pojazdom wojskowym, służącym w czasie wojny i pokoju, a także zaglądnięcia do wybranych budynków na terenie jednostki. W jednym z nich odwiedzający mogli obejrzeć broń i przymierzyć hełmy, kamizelki kuloodporne i maski gazowe, a także potrzymać w ręku prawdziwą broń. Jedną z największych atrakcji była wirtualna strzelnica, na której dzieci próbowały swoich sił jako strzelcy wyborowi.

Wizyta w Jednostce Wojskowej spodobała się dzieciom i bardzo miło ją wspominają. Na zakończenie złożyły jeszcze zamówienie na: samolot, czołg, helikopter i balon, które chcą zobaczyć przy kolejnych odwiedzinach.

 

Serdecznie dziękujemy panu dowódcy ppłk Radosławowi Podolskiemu za umożliwienie zwiedzenia Jednostki Wojskowej
oraz przesympatycznym panom żołnierzom, którzy towarzyszyli nam w trakcie wizyty.