Trup w bibliotece

Był piękny majowy poranek. Słońce świeciło, a w bibliotece leżał trup. Dyrektor książnicy zdążała do pracy, a w Czytelni leżał trup. “Ech… znów to samo…” – pomyślała – “Znowu zbrodnia w bibliotece”.  Zamiast wezwać policję, zadzwoniła po specjalistę od rozwiązywania takich zagadek – Krzysztofa Koziołka,[…]

Kontynuuj czytanie …